Sterowanie oświetleniem
Po całym cyklu doboru systemu, opraw , omówienia potrzeb -zwykle pod koniec pada pytanie : to ma być sterowane ?
Z doświadczenia : duża grupa klientów tego na ten moment nie wie i nie ma w tej kwestii zdania
Skoro więc nie wie czy „to” ma być w ogóle sterowane nie wie też „jak” ewentualne miało by się to odbywać
A to przecież pytania strategiczne…
To tak jak by inwestorowi pomagać w wyborze auta
Padają pytania :
– a jaki ma być?
– szybki ?
– wypasiony?
– a może wystarczą 4 kółka i klamki ?
Zazwyczaj klienci mają jakieś preferencje i wystarczy ich odpowiednio poprowadzić ( aplikacja ? czy wystarczy pilot na parapecie w salonie ?)
A po jakimś czasie wychodzą wszystkie wady i zalety wybranego rodzaju sterowania
Zdumiewająco często zdarza się że system jest ZBYT DOBRY ( czytaj drogi) dla danej inwestycji
Po pół roku finalnie wykorzystują może 1/3 możliwości
Oczywiście jest i druga grupa bardzo świadomych klientów i swoich potrzeb w tym względzie ; inwestor ma bowiem zajawkę na punkcie „smart homu” ale już jego domownicy i goście niekoniecznie
I tak kilometry okablowania , panele dotykowe przed każdymi drzwiami, setki scenariuszy ustawień optymalnych .. po roku kończą z funkcją on/off + może sterowanie natężeniem na stołem w jadalni
Więc może nie próbujmy każdemu inwestorowi wręczać kluczyków do Bentleya bo wystarczy mu Toyota Yaris… jednym i drugim dojedź gdzie trzeba a początkowe koszty zakupu zdecydowanie różne



